W poniedziałek 16 marca 2026 roku w murach Zespół Szkół Rolniczo-Technicznych im. Bohaterów Walki z Faszyzmem w Zwoleniu wydarzyło się coś, co trudno jednoznacznie nazwać zwykłym spotkaniem autorskim. Tego dnia szkolna aula stała się przestrzenią ciszy, skupienia i niepokoju — jakby między regałami z książkami na moment pojawił się cień literackiej zagadki.
Gościem uczniów był Damian Śwircz, autor thrillera psychologicznego Betula. Spotkanie otworzyła pani Anna Orłowska, witając pisarza, nauczycieli i młodzież. Wydarzenie zorganizowane zostało dzięki współpracy nauczycieli bibliotekarzy Biblioteki Pedagogicznej w Radomiu – Filia w Zwoleniu oraz pani Katarzyny Krzyśko-Płachta – nauczyciela bibliotekarza szkolnego.
Już pierwsze słowa autora zdradzały, że nie jest to postać oczywista. Na co dzień ratownik medyczny pogotowia i Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, wykładowca akademicki, prywatnie ojciec czwórki dzieci, miłośnik motocykli, rocka i polskiego rapu. Człowiek, który na co dzień balansuje na granicy życia i śmierci — i właśnie tam, między jednym a drugim wyjazdem, zaczął pisać.
„Betula”, wydana we wrześniu 2025 roku, to mroczny thriller osadzony w realnych, dobrze znanych przestrzeniach — w Radom i gminie Jedlińsk. To właśnie tam ratownik medyczny Jacek Karwicki trafia na rannego psa w brzozowym lesie. Od tego momentu pozornie zwyczajne zdarzenie uruchamia lawinę pytań, wspomnień i lęków, z którymi bohater — podobnie jak autor — musi się zmierzyć.
Podczas rozmowy z młodzieżą Damian Śwircz odsłaniał kulisy powstawania powieści, przyznając, że pisanie stało się dla niego formą autoterapii w walce z depresją
i sposobem na przepracowanie emocji, jakie niesie praca w służbie zdrowia. Pokazał, że nawet w świecie pełnym bólu, chaosu i ludzkiej bezradności można znaleźć przestrzeń na sens, słowo i marzenie.
Spotkanie nie było jedynie opowieścią o książce. Było rozmową o konsekwencji, odwadze i cierpliwości. O tym, że droga do celu rzadko bywa prosta — a czasem prowadzi przez mroczny las, w którym trzeba nauczyć się iść dalej, mimo strachu.
Po części oficjalnej uczniowie ustawili się w kolejce po autografy i dedykacje. Autor zapowiedział również kontynuację historii znanej z „Betuli”, co wywołało wyraźne poruszenie wśród słuchaczy — jakby zagadka, raz rozpoczęta, domagała się kolejnych odpowiedzi.
Organizatorzy i uczestnicy byli zgodni: było to spotkanie, które zostaje w pamięci. Cicha lekcja pokazująca, że literatura potrafi nie tylko opowiadać historie, lecz także zadawać pytania — te najtrudniejsze, na które każdy musi odpowiedzieć sam.
Wydarzenie pokazało, że literatura może być nie tylko formą rozrywki, ale również przestrzenią rozmowy o trudnych emocjach, odpowiedzialności i sile, jaką daje twórczość. Spotkanie stało się dla zgromadzonej tu młodzieży ważnym doświadczeniem i inspiracją do sięgania po książki oraz rozwijania własnych pasji Serdeczne podziękowania kierujemy do Pana Arosława Jakóbika i Pani Anety Knieć – Dyrekcji Zespołu Szkół Rolniczo-Technicznych w Zwoleniu za życzliwe przyjęcie.

